|
www.obedienceinfo.fora.pl Forum poświęcone wszystkiemu co dotyczy dyscypliny obedience.
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Łukasz Sądaj
Dołączył: 07 Mar 2012
Posty: 223
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Rzeszów / 3city
|
Wysłany: Pon 12:44, 13 Maj 2013 Temat postu: |
|
|
no ja na filmiku widze psa wąchającego suczke pod ogonem, chyba miał ochote na małe co nieco a panienka nie. Widać też dokładnie kto zadycdował o usunięciu psa, wydaje mi się, że nie był to sędzia.
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Anna Hermińska
Dołączył: 13 Mar 2012
Posty: 180
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Pon 12:47, 13 Maj 2013 Temat postu: |
|
|
Szkoda też, że na filmiku nie widać przyznawanej punktacji.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Asia Pietrzyk
Dołączył: 07 Mar 2012
Posty: 226
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Pon 12:48, 13 Maj 2013 Temat postu: |
|
|
Gratuluję tym wygranym, i tym mniej
Zawody to zawsze przede wszystkim mierzenie się z samym sobą, a co dopiero, kiedy pracujemy w teamie z partnerem, który potrafi być całkowicie nieprzewidywalny
Asia Hewelt napisał: |
A dla mnie po prostu natarczywy samiec dopadł do panienki, która go próbowała odgonić. Sytuacja nieciekawa- zgadzam się, ale w mojej opinii nie było tu zachowania agresywnego. |
W samym doskoczeniu do suki nie było żadnej agresji. Ale jak właścicielka odciągnęła maliniaka, to on wypruł do goldenki z zębami. Dla mnie to już agresja.
Odzywam się, chociaż mnie na zawodach nie było, bo niedawno oglądałam ten film i się właśnie zastanawiałam, czy słuszny ten dis, czy niesłuszny. Dopiero jak puściłam sobie ten fragment jeszcze raz, i jeszcze raz - zobaczyłam ten wyraźny wyskok maliniak już po tym, jak został zgarnięty przez właścicielkę.
A możliwość treningowego startu dla zdyskwalifikowanych - super
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Asia Pietrzyk
Dołączył: 07 Mar 2012
Posty: 226
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Pon 12:57, 13 Maj 2013 Temat postu: |
|
|
Natalia Sakowska napisał: | Na filmiku tego jakoś w ogóle nie widać, ale ja widziałam, że Avar po tym jak suczka mu się odgryzła, a przewodniczka podeszła on próbował ją też ugryźć to były ułamki sekund, także no ciężko to ocenić z video nagranego z tak znacznej odległości i to jeszcze pod tym kątem. | Widać, widać. Na początku ja tez myślałam, że to goldenka wyskoczyła do maliniaka, ale jednak widać, że na odwrót.
Szkoda strasznie, wiadomo, dlatego bomba pomysł z tym przebiegiem treningowym, wtedy też szkoda, ale jakby trochę mniej
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Łukasz Sądaj
Dołączył: 07 Mar 2012
Posty: 223
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Rzeszów / 3city
|
Wysłany: Pon 13:05, 13 Maj 2013 Temat postu: |
|
|
No chyba muszd do okulisty bo po pięciokrotnym przewinięciu zdarzenia tylko się utwierdziłem w moim zdaniu. Czekam na film z Czortem
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Magda Stodułko
Dołączył: 07 Mar 2012
Posty: 81
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Gdynia/ Na Fali
|
Wysłany: Pon 13:16, 13 Maj 2013 Temat postu: |
|
|
Aleksandra Cisłak napisał: |
Albo zawodniczka zdyskwalifikowana za utrudnianie przeprowadzenia startu, poprzez notoryczne nie wykonywanie poleceń komisarza, samowolne zawracanie, powtarzanie itp. ćwiczeń bez wcześniejszego zgłoszenia, że to start treningowy. |
Nie miałam zamiaru się odzywać, ale skoro zostałam przywołana do tablicy- dla ścisłości- informacja dla wszystkich zawodników obecnych na zawodach:
Mój start w klasie 1 nie był startem treningowym, a startem przerwanym, do którego mam prawo. Po 2 ćwiczeniu poinformowałam o chęci przeprowadzenia startu do końca, w formie treningowej.
O dyskwalifikacji dowiedziałam się dopiero z informacji na tablicy wyników.
W tym wypadku regulamin już dla nie był tak istotny- dyskwalifikację otrzymałam bezpodstawnie- mój pies nie był agresywny, nie uciekł z ringu, nie był poza moją kontrolą, nie karciłam psa, nie przemyciłam na ring zabawek ani jedzenia. Za dodatkowe komendy z kolei należy się mniejsza bądź zerowa liczba punktów, a przed dyskwalifikacją powinnam otrzymać ostrzeżenie, którego sędzia mi nie przedstawił.
Rozmawiałam w tej sprawie w sekretariacie zawodów z organizatorami i sędzią, jednak pani komisarz zawodów pojmowała moją sytuację inaczej. Cóż więc zrobić, pozostało mi się nie odzywać, panu sędziemu też
Aleksandra Cisłak napisał: |
Radzę doczytać regulamin, za ugryzienie lub próbę ugryzienia jest dyskwalifikacja – nikt nie będzie czekał, aż ktoś będzie musiał psa szyć, by zdyskwalifikować zawodnika. |
Po ćwiczeniu z zostawania w klasie 1 miałam wrażenie, że jednak ktoś na to czekał- zza namiotu zostałam wywołana przez osoby z widowni, a nie przez komisarza. Jedynie dzięki nim przywołałam mojego psa wykonującego ćwiczenie, nad którym stał pies, który zerwał zostawanie. Nie chciałam ryzykować ewentualnego spięcia między psami.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Wiktoria Morawiec
Dołączył: 11 Mar 2012
Posty: 69
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Przyjażń
|
Wysłany: Pon 13:18, 13 Maj 2013 Temat postu: |
|
|
Na tegorocznych FMBB przy wybieraniu patyczków jeden s psów podjął najpierw patyczek obok, a potem właściwy. Jeden sędzia pokazał 0 pkt, a drugi 6. W takiej samej sytuacji u poprzednich psów obaj sędziowie pokazywały 0 pkt. prawdopodobnie jeden z sędziów tego nie zauważył. Sędzia który wyzerował ćwiczenie zwrócił uwagę drugiemu,że pies najpierw podniósł inny patyk i ten drugi pokazał drugi j raz ocenę -0 pkt. Po zakończonym starcie do sędziów podszedł team leader, Nie wiem czego dotyczyła rozmowa, ale na liście wyników ten pies miał 0 pkt i 6 pkt. Z tego wynika że została zachowana pierwsza ocena.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Asia Pietrzyk
Dołączył: 07 Mar 2012
Posty: 226
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Pon 13:20, 13 Maj 2013 Temat postu: |
|
|
Łukasz Sądaj napisał: | No chyba muszd do okulisty bo po pięciokrotnym przewinięciu zdarzenia tylko się utwierdziłem w moim zdaniu. | Między 0:46, a 0:49 widać, że maliniak prze do goldenki, widać jak ma ułożone fafle i słychać warczenie.
Najlepiej spytać Martę Orykową, bo stała obok, spokojna jak skała
Ale z tego co czytam, to się niezłe jaja na zawodach działy... Przestałam żałować, że nie pojechałam. Tylko żal tych, którzy zamiast czytać tutaj gratulacje, czytają takie dyskusje...
I to absolutnie nie jest uwaga do osób komentujących nieprawidłowości...
Ostatnio zmieniony przez Asia Pietrzyk dnia Pon 13:28, 13 Maj 2013, w całości zmieniany 2 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Krzysztof Wojtunik
Gość
|
Wysłany: Pon 13:21, 13 Maj 2013 Temat postu: |
|
|
Też czekam , oferta aktualna
Chyba więcej osób powinno udać do okulisty , ewentualnie isc o księdza i wyspowiadać się z tego ze kłamią w zywe oczy.
Nie powinienem otrzymać oceny 8 ,zgadzam się ze była zawyżona , nie sądzę jenak aby cwiczenie było do wyzerowania. Nie o tym jenak ta dyskuja .
Ocena sędziego jest ostateczna wiaząca i nie polega dyskusji i zmianie , czasem ktoś dostanie frajerskie punkty ,a czasem mu skroja ponad miarę takie reguły tej niewymiernej i uznaniowej gry.
Na tym ringu było kilka wykonów , do wyzerowania , za które padły wyzsze noty , niestety Pani Cisłak poczuła się w "moralnym obowiązku" jedynie w stosunku do naszego wystepu.
Cóż ,Pani Cisłak i dziewczyny z sekretariatu widziały zero, kiedy inni widzieli osiem .
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Łukasz Sądaj
Dołączył: 07 Mar 2012
Posty: 223
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Rzeszów / 3city
|
Wysłany: Pon 13:28, 13 Maj 2013 Temat postu: |
|
|
Asia Pietrzyk napisał: | Łukasz Sądaj napisał: | No chyba muszd do okulisty bo po pięciokrotnym przewinięciu zdarzenia tylko się utwierdziłem w moim zdaniu. | Między 0:46, a 0:49 widać, że maliniak prze do goldenki, widać jak ma ułożone fafle i słychać warczenie.
Najlepiej spytać Martę Orykową, bo stała obok, spokojna jak skała
Ale z tego co czytam, to się niezłe jaja na zawodach działy... Przestałam żałować, że nie pojechałam. Tylko żal tych, którzy zamiast czytać tutaj gratulacje, mają zepsuta radość z wygranych
To absolutnie nie jest uwaga do osób komentujących nieprawidłowości... |
a w 8:08 slychać strzały
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Krzysztof Wojtunik
Gość
|
Wysłany: Pon 13:36, 13 Maj 2013 Temat postu: |
|
|
Jak w Smoleńsku
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Aleksandra Cisłak
Dołączył: 06 Mar 2012
Posty: 105
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Pon 13:39, 13 Maj 2013 Temat postu: |
|
|
Na filmie widać, jak najpierw suka się odgryza a potem już przestraszona odskakuje i ucieka po warknięciu nachalnego psa. Przewodniczka straciła kontrolę nad psem, właściwie natychmiast po odpięciu smyczy. Ja mam nadzieję, że przewodniczka wyciągnie wnioski z tej sytuacji i do następnych zawodów, pies nadrobi braki w socjalizacji.
Ze względu na dobro i rozwój tego sportu, warto by zawodnicy bardzo restrykcyjnie podchodzili do zachowania swoich psów, nie narażając innych zawodników.
W tym wypadku goldenka nerwowo zmieniała pozycje , w następnej grupie piesek który idealnie warował, na powtórzonym ćwiczeniu już zawisł w powietrzu co niestety kosztowało zawodniczkę utratę punktów.
Nie chcę teoretyzować, co by było gdyby było, ale może na jakiś zawodach być tak, że samczyk miniatura będzie warować koło takiego samca, który postanowi się tak przywitać.... nie chcę nawet myśleć, co by się stało, gdyby taka miniaturka postanowiła się odgryźć w takiej sytuacji .....
W całej tej sytuacji najbardziej brakuje mi jednego – pomyślenia, że na zawodach nikt nie jest sam, że takie „witanie” samca malinois i podejście do ćwiczenia w sytuacji gdy opiekunka traci panowanie nad psem moment po odpięciu smyczy, może skończyć się tragedią. Myśleniem, w kategoriach nie ważne czy ćwiczenie wyzerowałem czy nie, liczy się, że udało się załapać punkt – nawet nie uczciwie, czy podchodzenie „widowni” pod samą taśmę z psem w czasie startu klasy 0, gdzie utrata panowania nad często młodym psem, może się zdarzyć. Brak, presji na sędziego od strony doświadczonej publiczności, szczególnie w sytuacji gdy sędziowanie zostawia wiele do życzenia.
Mam nieodparte wrażenie, że to coś .... co się odbyło, sportem było tylko w porywach, w tych momentach, gdy sami zawodnicy swoją sportową postawą tworzyli sportowe widowisko. Szkoda, że wśród zawodników klasy mistrzowskiej, z najlepszymi psami, na małych zawodach, zdarzają się takie zachowania jak to – o którym tu wszyscy czytają – parcie do lokaty po trupach, bez cienia postawy fair play w stosunku do innych tego dnia lepszych zawodników.
Akurat ta sytuacja mojej lokaty nie zmieniała, ale lokaty pozostałych zawodników już tak.
Ja na tym kończę udział w tej dyskusji – pan Wojtunik, ma prawo do protestu, choć ja na jego miejscu szybciej zapadła bym się pod ziemię, niż wiedząc, że wyzerowałam ćwiczenie robić awanturę o 8 nienależnych mi punktów. Oburzonych dyskwalifikacjami, życzę by nigdy ich pies nie został tak „przywitany” przez innego, dużego i pobudzonego psa na płycie w czasie ćwiczenia. A każdemu oburzonemu, życzę ..... zorganizujcie sami zawody, włóżcie tak jak ja w te zawody swoje pieniądze, czas i pracę, a następnie łyknijcie gorzką pigułkę z całą zawartością jakiegoś dla mnie nie pojętego kumoterstwa i braku profesjonalizmu, nie sportowego zachowania i przerostu ambicji na chamstwie kończąc. Powodzenia.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Anna Hermińska
Dołączył: 13 Mar 2012
Posty: 180
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Pon 13:41, 13 Maj 2013 Temat postu: |
|
|
Tak olulista na pewno się przyda.
Tak a merlaczek który wystartował do psów pozostał niezauważony czy takie zachowanie jest ok?
Pytam bo nie wiem ale widać to dokładnei na tym samym filmiku.
Wydawało mi się również że nie wolno przytrzymywać psa za futro czy za obrożę. To równiez dotyczy merlaka.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Krzysztof Wojtunik
Gość
|
Wysłany: Pon 13:47, 13 Maj 2013 Temat postu: |
|
|
Pani Cisłak ??? Widziała Pani Zero ??? Proszę opowiedzieć na moje pytanie ???
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Asia Pietrzyk
Dołączył: 07 Mar 2012
Posty: 226
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Pon 13:51, 13 Maj 2013 Temat postu: |
|
|
Żałuję, że się odezwałam, kurczę, duża nauczka na przyszłość - siedzieć cicho.
Powiem tylko, że na miejscu tych, którzy byli w grupie ze zdyskwalifikowanym maliniakiem, skakałabym do góry z radości.
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|